kilka słów o moim pierwszym aparacie..

Olympus C5060

olumpus,C5060,aparat,foto,fotografowanie,zdjęcia,sprzęt,opinia,
Zdjęcia, które zostały zaprezentowane na mojej stronie wykonałem aparatem Olympus C5060 z dedykowaną obudowa PT-020. Kilka słów o aparacie: jest to aparat z matrycą 5,1 megapiksela; posiada zoom optyczny 4-krotny i obiektyw szerokokątny 27-110mm/F:2,8-4,8. (wiecej informacji znajdziesz tutaj) Ponieważ nie mam dużego doświadczenia w posługiwaniu się sprzętem fotograficznym jak i w samym fotografowaniu, nie będę się rozpisywał na ten temat; chciałbym natomiast zaprezentować kilka własnych spostrzeżeń i praktycznych uwag na temat aparatu. Choć aparat ten jest zaliczany do jednego z najszybszych amatorskich aparatów tej klasy, posiada kilka wad. Najwiekszą z nich jest dla mnie czas wyzwolenia migawki. Producent podaje tą wartość na poziomie 0.4 sek. (przy ustawieniu szerokokątnym), czas ten w praktyce jest trochę dłuższy i pewnie zależny od warunków środowiska. Problem z czasem wyzwolenia migawki występuje głównie w momencie fotografowania poruszających się obiektów w czasie nurkowania. Pod wodą najatrakcyjniejszymi obiektami są ryby, a te jak wiemy są w ciągłym ruchu i ciężko jest skadrować odpowiedni obraz i wykonać zdjęcie, kiedy kompozycja jest dla nas najbardziej atrakcyjna. Często ułamek sekundy i fotografowany obiekt jest w innym miejscu, a nierzadko jest całkowicie poza kadrem. Mankament ten w pewnym stopniu niweluje zalety aparatu cyfrowego, czyli możliwość wykonania dużej ilości zdjęć jak i sprawdzenia kadru zaraz po wykonaniu zdjęcia. Kolejną niedogodnością jest czas zapisu zdjęcia w formacie RAW, czas ten wynosi ok. 8 sek. i chyba każdy przyzna, że jest to duża wartość. Pewną niedogodnością jest też brak możliwości zoomowania podczas kręcenia ujęć video, jak i prześwietlenia i niedoświetlenia występujące w warunkach zmieniającego się oświetlenia; aparat zmienia przesłonę, ale robi to z pewnym opóźnieniem (w końcu nie jest to kamera). Pewnie w miarę czasu znajdę jeszcze kilka niedogodności, reasumując jednak jestem bardzo zadowolony z tego aparatu, bo tych kilka wad nie jest w stanie przesłonić plusów, czyli bardzo dobrej jakości zdjęć jakie wykonuje, solidnej obudowy, prostoty obsługi, pojemnej baterii i dużej funkcjonalności .



mój kolejny aparat to lustrzanka .....

Canon D500

canon,D500,aparat,foto,fotografowanie,zdjęcia,sprzęt
Z kilku branych pod uwagę lustrzanek wybrałem własnie tą ze względu na cenę obudowy podwodnej, która była całkiem spora, ale w porównaniu do konkurencji trzeba by było jeszcze sporo dopłacić. Kiedy trafił do moich rąk i zacząłem robić pierwsze zdjęcia podwodne momentalnie zachwyciłem się szybkością fokusa i prędkością zapisywania zdjęć. W trybie zdjęć seryjnych robił kilka zdjęć na sekundę, a więc w porównaniu z poprzednikiem różnica bardzo duża. Szybko dokupiłem sobie szeroki obiektyw Sigma 10-20 mm f/4-5.6 na tzw. dużą rybę. Pierwsze zdjęcia zrobione tym zestawem pokazały jednak kilka mankamentów tego sprzętu. Bardzo duże aberacje chromatyczne oraz duże zniekształcenia typu beczka przy ustawieniu szerokim zmuszały mnie do korekcji zdjęć w popularnym edytorze :). Przy ustawieniu czułości powyżej 400 ISO na zdjęciach szczególnie w cieniach widoczne jest ziarno, szumy, nad którym też za każdym razem musiałem trochę popracować. Odnośnie korekcji zdjęć to chcę tu nadmienić że zakupiłem świetną książkę LAB Photoshop autor Dan Margulis, który opisuje przewagę trybu LAB nad trybem RGB przy korekcji zdjęć i kilka przydatnych prostych technik mieszania warstw i kolorów. Znajomość tych technik zmniejszyła drastycznie czas poświęcony na korekcję zdjęć. Wracając do aparatu kolejnym mankamentem okazała się głębia ostrości, o ile nie miałem z nią kłopotów z moim poprzednikiem to canon ma z tym duży problem, jak zresztą wszystkie popularne lustrzanki przy małej ilości światła(warunki podwodne). W aparacie brakuje też własnych profili, w których można było by sobie ustawić częściej używane opcje z możliwością łatwego przełączania się pomiędzy nimi, miałem takie profile zdefiniowane w poprzedniku były łatwo dostępne i bardzo pomocne. Ważną sprawą o której chciałem wspomnieć jest słaba ostrość zdjęć kadru który znajdował się w polu ostrości. Do minusów mogę jeszcze dodać duża i ciężka obudowa podwodna, razem z lampami całość waży ok 7kg więc istotna sprawa przy podróżach. Na plus wspomnieć powinienem że bateria spokojnie wytrzymuje ponad 400 zdjęć używając lampy błyskowej przy części z nich.



a obecnie używany aparat to Sony

Sony NEX-7

Sony,NEX-7,aparat,foto,fotografowanie,zdjęcia,sprzęt
Hybryda Sony NEX-7 to aparat który obecnie używam, zdecydowałem się na kupno kolejnego zestawu ze względu na kilka istotnych mankamentów canona. Odejście od lustra to powód małej głębi ostrości w tego typu aparatach. Jednak pierwsze zdjęcia nowego nabytku pokazały że nie zyskałem na głębi ostrości zbyt dużo. Porównując jakość obrazu przy ISO 800 muszę stwierdzić że nowa matryca NEX-7 radzi sobie lepiej od canona w cieniach i półcieniach. Ilość szumów i ziarna jest zauważalnie mniejsza. Jeśli chodzi o szybkość robienia zdjęć to producent podaje że sony potrafi zrobić do 10 zdjęć na sekundę przy ustawieniu w priorytecie szybkości. Jak w praktyce sprawdziłem pod wodą, gdzie światła jest dużo mniej aparat czasami ma lekkie opóźnienie przy ustawieniu ostrości. Jednak najczęściej radził sobie z tym całkiem wystarczająco. Po krótkim czasie w obudowie podwodnej NA-NEX7 firmy Nauticam przestało mi działać mechaniczne zamykanie lampy błyskowej, jak doczytałem na forach znalazło się kilka osób którym przestało to działać również w obudowy do NEX-5. Przeszukałem całe menu aparatu chcąc sterować włączaniem i wyłączaniem lampy błyskowej i jakież było moje zdziwienie - nie znalazłem. Aparat oprócz mechanicznego zamykania i otwierania lampy błyskowej nie posiada opcji sterowania tej funkcji w menu. Po jakimś czasie zmuszony byłem poprawić producenta firmę Nauticam i wykonałem pewne modyfikacje i przywróciłem do życia mechaniczne włączanie i wyłączanie lampy błyskowej, jedno z częściej używanych przełączników mojego podwodnego zestawu foto. Niestety w aparacie nie znalazła się funkcja definiowania własnych profili i tutaj z sentymentem wspominam swój pierwszy kultowy już dziś cyfrowy aparat C5060. Jeśli chodzi o obiektyw szeroki to zakupiłem Sony 10-18mm f/4,którym zamiennie z kitowym 18-55 pstrykam podwodną przyrodę.


powrót